object983025321
object518233247
Kontakt :
Tel.+48 500 118 300
e-mail: info@prawko.mom

Ośrodek Szkolenia Kierowców w Poznaniu



Jak krok po kroku zakupić nowy samochód? Szkoła jazdy „Prawko” z Poznania wyjaśnia, co lepiej wybrać: nowe czy używane auto

Jak kupić nowy samochód?

Od samego początku Aleksander polubił szefa szkoły jazdy z Poznania, czyli Cezarego. Szacunek, którym go darzył, wynikał nie tylko z tego, że dzięki jego pomocy nauczył się jeździć po polskich drogach i zdał za pierwszym podejściem egzamin na kategorię B w WORD-zie. Przede wszystkim imponowała mu wiedza oraz filozofia życiowa kierownika ośrodka.

Dlatego pewnego dnia, już po odbiorze prawka z urzędu, zjawił się w biurze OSK, zajął miejsce przy biurku i zadał jedno pytanie, które spędzało sen z jego powiek:

— Panie Cezary, czy warto kupić nowy samochód? Odziedziczyłem w spadku po dziadku kupkę pieniędzy, które chciałem zainwestować w świetny wóz, ale zastanawiam się także nad nabyciem używanej fury…

— Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie — odrzekł szef OSK, odchylając się na fotelu —ponieważ podobnie jak w autach używanych, także wśród nówek zdarzają się wadliwe egzemplarze. Oczywiście samochody nowe mają gwarancję i koszty napraw w takich przypadkach pokryje właśnie gwarant. Wszyscy także wiemy, że pojazdy nowe to zawsze większy wydatek, a po wyjeździe z salonu utrata wartości to często już około 10 - 20%. Jednak osoby, które kupią nowy samochód i będą go użytkować przez kilka lub kilkanaście lat, najczęściej odzyskają tę utratę wartości w kosztach napraw i eksploatacji. Oprócz tego warto mieć to na uwadze, że zakup nowego samochodu, który został skonfigurowany zgodnie z naszymi preferencjami, będzie dla nas w pełni satysfakcjonujący... 

— Czyli poleca pan kupno nowego auta?

— Raczej polecam rozeznanie, jak wygląda sytuacja na rynku. Chętnie panu w tym pomogę. Na bazie tych informacji, które pan pozyska, będzie można podjąć decyzję, jaką opcję wybrać: nówkę czy używkę. A teraz krok po kroku przeprowadzę pana przez cały proces zakupu wymarzonego samochodu…

Jakie cztery kroki przedstawił szef OSK?

  • Krok 1. Wybór właściwego modelu samochodu.
  • Krok 2. Negocjowanie warunków umowy w salonie.
  • Krok 3. Dopięcie formalności w salonie.
  • Krok 4. Załatwienie sprawy w urzędzie.

Po wysłuchaniu kierownika ośrodka nauki jazdy, Aleksander przystąpił do działania. Najpierw przejrzał interesujące go oferty na stronach internetowych kilku marek. Skonfigurował samochody tak, aby odpowiadały jego wymaganiom. Napisał kilka e-maili z zapytaniem o ofertę specjalną uwzględniająca rabaty. W ten sposób na polu bitwy pozostał już tylko jeden samochód. I tak Aleksander wybrał markę, model oraz skonfigurował wyposażenie. Otrzymał też propozycję 5% rabatu.

Tymczasem przeglądając ogłoszenia samochodów używanych natknął się na auto spełniające wszystkie jego oczekiwania. Ten wóz co prawda był używany, ponieważ miał już 1,5 roku, ale był z niewielkim przebiegiem wynoszącym 12 000 km. Nie dość, że był w idealnym stanie, to jeszcze został zakupiony w polskim salonie i był użytkowany przez jednego właściciela z pełną historią.

Ponadto okazało się, że zarówno sprzedający, jak i kupujący mają wspólnych znajomych, co tylko potwierdziło autentyczność oferty. Panowie ustalili cenę i umówili się, że Aleksander podejmie decyzję wraz z małżonką w przeciągu 3 dni. W zasadzie był on już zdecydowany na zakup, tym bardziej, że oferta po negocjacjach wyglądała naprawdę interesująco. W kieszeni pozostałoby 25% ceny w stosunku do nowego samochodu.

Czy chłopak zakupił używany samochód? O tym za chwilę. Najpierw wyjaśnijmy, jak w czterech krokach kupić nowy wóz…

Krok 1. Wybór właściwego modelu. Szef szkoły jazdy z Poznania zadaje pytania, które pomogą przy wyborze odpowiedniego samochodu

Wybór nowego samochodu to nie dziecinna igraszka. Ogrom marek i modeli pojazdów w najróżniejszych segmentach  przytłacza. Coś, co przed zakupem wydawało się banalnie proste, po zapoznaniu się z różnymi ofertami i opcjami urosło do wyprawy na Mount Everest zimą. Dlatego warto odpowiedzieć na kilka pytań, które pomogą nam zawęzić możliwości do jak najmniejszej liczby egzemplarzy.

Oto pytania szefa OSK:

  • Jaki rodzaj samochodu zamierzamy kupić: sedan, hatchback, SUV czy może inny?
  • Jaka wielkość auta będzie odpowiednia?
  • Jaki rodzaj napędu powinien mieć wóz: spalinowy, elektryczny, hybrydowy, wodorowy czy inny?
  • Jakim rodzajem paliwa powinien być napędzany: benzyna z instalacją LPG, hybryda plug in, diesel czy inny?
  • Jakim budżetem dysponujemy?
  • Jakimi markami jesteśmy zainteresowani? (Należy pamiętać o tym, że obecnie jest kilka marek, które właściwie różnią się tylko detalami, np. Citroen C1, Peugeot 107 czy Toyota AYGO).
  • Jakie minimalne wyposażenie musi mieć wybrany pojazd? (Przykładowo automatyczna skrzynia biegów, kamera 360 bądź czujniki zajętości pasa ruchu).
  • Jakie samochody wizualnie nam się podobają? (Pamiętajmy o tym, że często kupujemy oczami).

A co, jeśli nowe auto, które nam się wizualnie bardzo podoba, nie posiada funkcji, na których nam zależy? Nic nie szkodzi! Otóż biorąc pod uwagę fakt, że większość samochodów pod względem układu napędu i wyposażenia możemy skonfigurować zgodnie ze swoimi preferencjami, toteż możemy sobie dobrać samochód tak, aby spełniał nasze oczekiwania.

Pamiętajmy też o tym, że wielu producentów korzysta z tych samych rozwiązań technicznych, tak więc chociażby system car play, android auto, kamery, czujniki czy inne bajery mogą być częścią wyposażenia każdej marki. Nierzadko producenci korzystają z tej samej płyty podłogowej (czyli zawieszenia), tych samych jednostek napędowych, skrzyń biegów czy innych elementów.

Obecnie działa na rynku kilka dużych koncernów samochodowych, które wspólnie tworzą samochody, jak chociażby grupa VW czy Stellantis. Dlatego też w Skodzie, Volkswagenie, Audi, Porsche czy Seacie możemy spotkać wiele tych samych rozwiązań i jednostek napędowych, ponieważ wszystkie te pojazdy wywodzą się z grupy koncernu VW. Podobnie sprawa wygląda ze Stellantisem, który wprowadza na rynek Fiata, Alfę Romeo, Peugeota, Opla czy Citroena.

Oprócz tego warto odbyć jazdy próbne. W grę wchodzą dłuższe jazdy testowe, przynajmniej 24-godzinne lub kilkudniowe. Tak więc umówmy się na jazdy próbne za pośrednictwem formularza dostępnego na stronie internetowej producentów aut, które przypadły nam do gustu. Dzięki temu, że wybierzemy kilka samochodów, dokonamy bardziej obiektywnej oceny. W formularzu zaznaczmy, że interesuje nas jazda próbna przynajmniej kilkunastogodzinna, gdyż często pierwszy zachwyt ustępuje po kilkunastu bądź kilkudziesięciu minutach i zaczynamy dostrzegać też wady.

Gdy tylko w czasie jazd próbnych uznamy, że ten konkretny model nie spełnia naszych oczekiwań, spróbujmy umówić się na jazdę testową innym modelem, ponieważ w zasadzie wszystkie marki mają więcej niż jeden model. Oprócz tego sami wybierzemy drogi, którymi będziemy się poruszać. Najlepiej, jeśli będą to trasy, którymi przemieszczamy się na co dzień w drodze na uczelnię czy do pracy.

Z racji tego, że samochód to nie tylko wygląd zewnętrzny, ale także wnętrze, zwróćmy uwagę na to, w których autach czujemy się komfortowo. Wyselekcjonujmy te, które spełniły nasze oczekiwania pod względem wygody, ergonomii, wyposażenia czy też walorów estetycznych. Po prostu wybierzmy taki wóz, który cieszy oko i powoduje, że w czasie stania w korku poczujemy się naprawdę dobrze.

Sprawdźmy także opinie użytkowników, zarówno o samym samochodzie, jak i o obsłudze posprzedażowej (przykładowo o serwisie, liczbie usterek i tym podobnych). Te recenzje sprawią, że bardziej obiektywnie ocenimy chociażby spalanie, zasięg aut elektrycznych czy komfort zawieszenia. Na koniec wypiszmy sobie wszystkie pozytywne i negatywne wrażenia, tak aby łatwiej było je ze sobą zestawić i dokonać właściwego wyboru.

Krok 2. Negocjowanie warunków umowy w salonie. Szef szkoły jazdy z Poznania wskazuje, jak wynegocjować korzystne warunki zakupu

W drugim kroku wybierzmy się porozmawiać z kilkoma dealerami. Sprawdźmy także ceny na popularnych serwisach internetowych, takich jak Otomoto. Niektóre marki, takie jak np. Audi, mają na swoich stronach wystawione pojazdy nowe, dostępne od ręki w konkurencyjnych cenach. Nawet po wprowadzeniu własnej konfiguracji, wyszukują samochód gotowy do odbioru w konfiguracji najbardziej zbliżonej do naszej. Dealerzy często też mają specjalne oferty dla grup zawodowych (np. lekarzy służb mundurowych) bądź specjalne rabaty oferowane dla klientów flotowych.

Jak powinna przebiegać wizyta w salonie u dealera?

  • Po pierwsze zapytajmy o specjalne oferty, promocje czy rabaty. Zapytajmy także o oferty wyprzedażowe aut, które są na tzw. stoku, czyli już wyprodukowane, ale jeszcze niesprzedane. Dużo ciekawych ofert cenowych uzyskamy z tak zwanej wyprzedaży rocznika.
  • Po drugie zapytajmy o samochody testowe. Pojazdy takie najczęściej trafiają do sprzedaży jako używane do sześciu miesięcy i z niewielkimi przebiegami do 10 000 km. Jeśli przykładowo otrzymamy na nie rabat w wysokości od 20 do 25%, będzie to świetna oferta na samochód praktycznie nowy.
  • Po trzecie wynegocjujmy dodatkowe opcje na auta, które wpadły nam w oko, a na które sprzedawcy nie chcieli zejść z ceny. W tej sytuacji sprzedawcy mogą zaoferować następujące dodatki: komplet opon lub kół zimowych w cenie, pierwszy przegląd z wymianą oleju gratis, wydłużoną gwarancję w cenie lub z niewielką dopłatą, specjalną ofertę pakietu ubezpieczeń, finansowania czy odkupu samochodu używanego.
  • Po czwarte zapytajmy sprzedawców o dodatkowe wyposażenie. Zwykle opcje dodatkowe bywają bardzo drogie. Dlatego wybierajmy przede wszystkim takie wyposażenie, jakie uznajemy za niezbędne. Plusem jest to, że wyposażenie często jest połączone w pakiety, co daje nam dużo innych dodatków. Niektóre opcje wyposażenia mają niewielkie dopłaty i warto z nich skorzystać pomimo tego, że nie jesteśmy pewni, czy jest ono nam potrzebne. Praktycznie rzecz ujmując, więcej dodatków to zawsze atut przy odsprzedaży auta.
  • Po piąte porównajmy ceny różnych wersji pojazdu, ponieważ niekiedy wersje droższe mają już w swoim wyposażeniu wiele elementów, które uznamy za niezbędne. Dlatego też wersja tańsza z dodatkowym płatnym wyposażeniem może okazać się droższą od wersji droższej z dodatkowym wyposażeniem w standardzie.
  • Po szóste upewnijmy się, jakie są warunki płatności u tych dealerów. I tak korzystając z finansowania tzw. fabrycznego, często możemy uzyskać dodatkowy rabat na samochód, wyposażenie lub ubezpieczenie. Polega to na tym, że salon sprzedaje nam samochód sfinansowany przez parabank należący do danej marki. Potem my musimy go spłacać przez dany okres, najczęściej do pięciu lat. Następnie dealer chce od nas odkupić to auto, a w zamian oferuje nam nowe, także z rabatem. Oferty takie z reguły są tańsze od rynkowych, czyli np. leasing 101%. Przed zakupem warto sprawdzić opcje finansowania i ubezpieczenia biorąc pod uwagę również dodatkowe korzyści związane np. z rabatem, wyposażeniem czy ubezpieczeniem. Oczywiście po przeanalizowaniu wszystkich propozycji musimy zdecydować, która opcja finansowania będzie dla nas najlepsza. Możemy także skorzystać z opcji wynajmu pojazdu ze zwrotem przykładowo po 3 latach. Jednak jest to najgorsza opcja pod względem finansowym, ale najlepsza pod względem komfortowym. Chyba, że prowadzimy firmę i wrzucimy te raty w koszty, wtedy będzie to bardzo opłacalne. Możemy także zapłacić gotówką od ręki, co jest najdroższą opcją i nie w każdym salonie czy przy każdym modelu możliwą do realizacji.
  • Po siódme sprawdźmy warunki gwarancji. Tak więc koniecznie upewnijmy się, co obejmuje ona u danego sprzedawcy i jakie są jej warunki, ponieważ obsługa posprzedażowa oraz warunki gwarancji są istotną częścią umowy ze sprzedawcą. Zapoznajmy się także z cenami obsług serwisowych, gdyż różnią się one w zależności od marek pojazdów, a niekiedy także od dealerów.

Jeśli nie uzyskamy satysfakcjonującej propozycji, poczekajmy na specjalne oferty lub wyprzedaż rocznika!

Krok 3. Dopięcie formalności w salonie. Szef szkoły jazdy z Poznania wskazuje, na co powinniśmy zwrócić szczególną uwagę

Gdy wybierzemy wymarzony samochód, pozostanie już tylko dopięcie formalności w salonie…

Jakie formalności musimy dopiąć u dealera?

  • Po pierwsze podpiszmy umowę kupna nowego samochodu. Gdy to uczynimy, pozostanie już tylko poczekać na odbiór auta, który z reguły wynosi od kilku dni do nawet kilku miesięcy, w zależności od dostępności i konfiguracji. Dowiedzmy się, jaki jest przewidziany termin odbioru oraz ile wyniosą ewentualne rekompensaty za opóźnienie dostawy. Sprawdźmy także, jakie są warunki zerwania umowy i ile to kosztuje.
  • Po drugie odbierzmy wymarzony samochód. Przy odbiorze sprawdźmy numery nadwozia, a także wysłuchajmy sprzedawcy, który pomoże nam uruchomić interface, powiązać go z kierowcą i smartfonem. Oprócz tego zapozna nas z podstawowymi funkcjami pojazdu, wyjaśniając jak z nich skorzystać.
  • Po trzecie zawrzyjmy umowę ubezpieczenia w dniu rejestracji pojazdu. Jeśli chodzi o formalności związane z rejestracją, możemy je zlecić sprzedawcy samochodu. Dzięki temu nie będziemy się martwić o dokumenty czy kolejki w urzędzie. Oczywiście dodatkowo za to zapłacimy, ale nie będą to zbyt wygórowane pieniądze, więc warto z tej możliwości skorzystać.
  • Po czwarte otrzymamy dokumenty od sprzedawcy. W tym momencie sprzedawca przekazuje nam komplet dokumentów potrzebnych do rejestracji auta lub wydaje nam dowód rejestracyjny już po zarejestrowaniu. Sprzedawcy doskonale wiedzą, jakich dokumentów potrzebujemy do rejestracji, dlatego też nie musimy się przejmować tym, że zabraknie nam jakiegoś świstka przy rejestracji.

Krok 4. Załatwienie sprawy w urzędzie. Szef szkoły jazdy z Poznania wskazuje, jak zarejestrować nowy samochód

Jak najbardziej możemy samodzielnie dokonać rejestracji, nie musimy jej zlecać sprzedawcy samochodu. W tym celu udajmy się do wydziału komunikacji właściwego pod względem naszego adresu zamieszkania (nie zameldowania).

Jak przebiega rejestracja nowego samochodu?

  • Po pierwsze umówmy się telefonicznie lub przez Internet na wizytę w urzędzie.
  • Po drugie w umówionym terminie przekażmy na miejscu dokumenty, które otrzymamy od sprzedawcy, a w zamian odbierzemy dowód rejestracyjny oraz tablice.
  • Po trzecie nie będziemy musieli zapłacić podatku PCC, bo kupując samochód od dealera będziemy zwolnieni z tej daniny, więc musimy tylko ponieść koszty związane z rejestracją pojazdu.
  • Po czwarte być może dowiemy się od pani z okienka, że kupując nowy samochód pierwszy przegląd techniczny w stacji diagnostycznej musimy wykonać po 3 latach, drugi po kolejnych 2 latach, a następne corocznie. Natomiast przeglądy obsługowe mamy wykonywać zgodnie z zaleceniami producenta samochodu.

Podsumowanie. Szef szkoły jazdy z Poznania wyjaśnia, czy lepiej jest kupić używany samochód, czy może warto zainwestować w nówkę?

Nie istnieje jednoznaczna odpowiedź na pytanie, czy lepiej kupić nowy samochód, czy może wybrać używkę. Zastanawiając się nad tym wyborem powinniśmy sprawdzić ceny, rabaty, promocje, upusty czy dodatki.  Jak na ironię, bardzo często osoby, które zakupiły samochód używany (np. roczny), nabyły go w cenie samochodu nowego.

Wynika to z faktu, że bardzo wiele osób sprawdza cenę samochodu na stronach producenta, nie sprawdzając jaka byłaby realna cena przy zakupie pojazdu nowego oraz z jakich opcji dodatkowych moglibyśmy skorzystać. Gdy więc wszystko przeanalizujemy, wielokrotnie okazuje się, że za cenę samochodu używanego lub z niewielką dopłatą możemy zakupić samochód fabrycznie nowy.

Dlatego tak ważne jest rozeznanie rynku, a dopiero potem podjęcie decyzji o zakupie. Tak właśnie uczynił Aleksander, który powiadomił właściciela szkoły jazdy z Poznania o swojej decyzji, chcąc jednocześnie pochwalić się okazją, jaka mu się przydarzyła.

Gdy chłopak zjawił się w biurze OSK i opowiedział o zamiarze kupna używanej furki, szef ośrodka odrzekł:

— Prawdopodobnie jest to świetny samochód w bardzo dobrym stanie, ale zachęcam jednak do odwiedzenia osobiście salonu sprzedaży…

Chłopak niechętnie zawitał do salonu sprzedaży. Przypomniał sobie o wszystkich pytaniach, jakie miał zadać sprzedawcy, i je zadał. Jak się wkrótce okazało, sprzedawca zaproponował mu ofertę specjalną na zakup samochodu dla urzędników państwowych lub samorządowych.

Wprawdzie Aleksander nie był urzędnikiem, ale jego małżonka już tak. Rabat, który mógłby uzyskać, gdyby kupującym była żona, wynosił już nie 5 a 15%. Dodatkowo handlowiec dołożył ze swojej marży 3%, co dawało już 18%. Przy takim rabacie cena nowego samochodu była już bardzo interesująca.

Pamiętając o tym, co powiedział mu Cezary, chłopak zapytał jeszcze o inne dodatki, takie jak np. przegląd, koła zimowe, ubezpieczenie, kredyt i inne. Sprzedawca zaproponował koła zimowe w promocyjnej cenie 400 zł za komplet, pierwszy przegląd z wymianą oleju za 1 zł, pakiet ubezpieczeń w promocyjnej cenie 1% od wartości auta oraz kredyt w wysokości 102,9%.

Po przeliczeniu wszystkiego okazało się, że w tym konkretnym przypadku oferta jest niewiele tańsza, ale jednak tańsza od auta używanego. 

Tak więc kilka tygodni później do gabinetu Cezarego wszedł młody kierowca Aleksander, rozpromieniony od ucha do ucha.

— Serdecznie dziękuję panu za pomoc przy wyborze fury! Dzięki panu kupiłem nowy samochód, który nabyłem w tej samej cenie, co niektórzy sprzedają jako używany… W ramach podziękowania panu, rozpowiem wszystkim znajomym na mieście, że jeśli zrobią kurs na kategorię B w pana szkole, to gratis otrzymają od pana poradę dotyczącą zakupu nowego samochodu…

Cezary uśmiechnął się i odparł:

— Bardzo się cieszę, że mogłem panu pomóc przy zakupie. Może pana zaskoczę, ale zainspirował mnie pan, aby ten temat opisać na blogu w formie artykułu wyjaśniającego, jak krok po kroku zakupić nowy samochód. Tak też uczyniłem. Mam nadzieję, że kursanci szkoły jazdy z Poznania go przeczytają, porady w nim zawarte wdrożą, a następnie kupią swoje wymarzone auto w świetnej cenie…

Autor: Cezary Drozdowski  
Redaktor: Maciej Bukowski

PS Oto, jak możemy Ci jeszcze pomóc:

  1. Kontakt z redakcją. Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, ale masz dodatkowe pytania, koniecznie napisz do nas. Jesteśmy otwarci na Twoje sugestie. Jest szansa, że wykorzystamy je na naszym blogu w formie kolejnego artykułu, w którym odpowiemy na najczęściej zadawane pytania dotyczące kursu na prawo jazdy.
  1. Kurs na prawo jazdy. Jeśli chcesz zrobić prawko, chętnie Ci w tym pomożemy. Wspaniali instruktorzy sprawią, że nauka jazdy będzie przyjemnością, a egzamin stanie się formalnością. Świadczą o tym setki zadowolonych kierowców, których przeszkoliliśmy w ciągu minionych 20 lat.