object983025321
object518233247
Kontakt :
Tel.+48 500 118 300
e-mail: info@prawko.mom

Ośrodek Szkolenia Kierowców w Poznaniu



Jak zakupić używany samochód? Szkoła jazdy „Prawko” z Poznania wskazuje, co zrobić, aby potem tego nie pożałować  

Jak kupić używany samochód

Prezentujemy kolejną historię, która chociaż nie miała miejsca w Poznaniu, zasługuje na pojawienie się na blogu naszej szkoły jazdy. Wydarzyło się to jakiś czas temu, gdy pewna para postanowiła nabyć używany samochód. Wtedy jeszcze nie spodziewali się, że ich transakcja zakończy się pościgiem ulicami miasta…

Najpierw w Internecie znaleźli ogłoszenie, potem pojechali na miejsce obejrzeć auto. Niestety nie dogadali się ze sprzedawcą, który z tego powodu wpadł w furię i obrzucił ich wyzwiskami. Para wskoczyła do swego pojazdu i ruszyła w drogę powrotną. Na nieszczęście sprzedający nie był z tych, którzy nie przejmują się odmową klienta, i wszczął za nimi pościg.

Najpierw zajechał im drogę i włączając awaryjne, wyskoczył z auta. Niedoszli kupujący ominęli go i pojechali dalej. Jakiś czas później ponownie stanął przed nimi na awaryjnych i wyszedł z wozu, aby do nich podejść. Gdy zaczęli cofać, on ruszył w pogoń na wstecznym i pod prąd.

W końcu klienci się zatrzymali, a mężczyzna zjechał na chodnik i ponownie włączył awaryjne. Najwyraźniej chciał, aby para stanęła za nim i wyjaśniła całe zajście. Oni jednak go ominęli i ruszyli w dalszą drogę, a sprzedawca za nimi aż do samego posterunku policji…

Jak się zakończyła ta historia? O tym za chwilę. Najpierw powiedzmy sobie, na co zwrócić uwagę w czasie kupna używanego samochodu.

Jak znaleźć świetną okazję? Szkoła jazdy z Poznania wskazuje, jak zdalnie zweryfikować, czy mamy do czynienia z perełką

W Polsce istnieje bardzo dobrze rozwinięty rynek sprzedaży zarówno pojazdów nowych, jak i używanych. Chcąc kupić samochód, często stoimy przed trudnym wyborem marki, modelu, rodzaju napędu czy wielkości. Gdy już te decyzje mamy za sobą, zastanawiamy się między autem nowym i droższym a tańszym i używanym.

Jeśli wybierzemy ten drugi wariant, musimy pamiętać, że wielu sprzedawców zachwala swój pojazd, pomijając dużo istotnych faktów, które mogłyby zniechęcić nas do zakupu. Dlatego też koniecznie trzeba dobrze sprawdzić używany samochód przed jego nabyciem. W ten sposób unikniemy „świetnej okazji”, która wkrótce może okazać się niezłą wtopą.

Samochodu używanego możemy poszukać na popularnych portalach internetowych: Otomoto, Olx, Allegro czy Marketplace. Tutaj ogłaszają się dilerzy, komisy samochodowe, a także osoby prywatne. Można znaleźć zarówno pojazdy zakupione w kraju, jak i importowane z różnych kierunków Europy i świata. Wiele aut jest sprzedawanych jako uszkodzone, przykładowo po wypadku bądź kolizji. Spotkamy też takie bezpośrednio po naprawie. Niestety sam opis ogłoszenia nie jest weryfikowany przez administratorów serwisów, toteż bardzo często stanowi wytwór fantazji sprzedającego. Wielokrotnie zdarza się, że szczegóły znacznie odbiegają od rzeczywistości.

Czy w ogóle kupować od handlarzy? Samochody możemy nabyć od osób prywatnych, indywidualnych handlarzy czy też bezpośrednio w skupie aut lub w komisach przy salonach. Najbezpieczniej jest wejść w posiadanie pojazdu z pewnego źródła: od krewnych, znajomych czy przyjaciół. Często są to wozy, które znamy z autopsji. Oprócz tego mając wiedzę               o właścicielu jesteśmy zorientowani, czy samochód jest zadbany i czy były z nim wcześniej problemy.

W drugiej kolejności rekomendujemy komisy przy salonach, które często oferują auto z gwarancją po wcześniejszej ocenie stanu technicznego i dokonaniu niezbędnych przeglądów lub napraw. Zdecydowanie najgorszą opinią cieszą się drobni handlarze, którzy nagminnie podszywają się pod osoby prywatne i próbują wcisnąć pojazd nieprzerejestrowany, z nieznaną historią i innymi ukrytymi felerami. 

Jak już wspomnieliśmy, zdecydowanie najlepiej jest kupić od osoby prywatnej. Taki samochód, który ktoś prywatnie użytkuje od nowości, jest bardzo często dobrym wyborem. Zyskamy też pełną  i wiarygodną dokumentację serwisową zawierającą informacje o problemach, naprawach czy oponach. Chociaż z reguły wozy te są droższe, to i tak schodzą jak ciepłe bułeczki. Należy pamiętać o tym, że nawet z pozoru mało istotne rzeczy mogą świadczyć o tym jak pojazd był traktowany przez poprzedniego właściciela. (Np. opony w kiepskim stanie, porysowane felgi, uszkodzenia lakieru, które w żaden sposób nie są zabezpieczone, plamy na tapicerce itp.)

Jak więc zdalnie zweryfikować, czy dane auto warto obejrzeć na miejscu? Samochody zarejestrowane w Polsce można sprawdzić poprzez portal rządowy. Do tego potrzebujemy numerów VIN oraz rejestracyjnego, a także daty pierwszej rejestracji. Sprzedawca bez problemu powinien udostępnić te dane. Aby uzyskać więcej informacji, można także skorzystać z płatnych raportów takich jak carVertical, carQ.pl czy Autoraport. Warto też sprawdzić historie napraw powypadkowych, przykładowo poprzez raport Carfax.eu.

Prawie każdy wóz można też poddać weryfikacji w sieci dilerskiej, podając numer VIN. W ten sposób otrzymamy informacje o wszystkich obsługach i naprawach przeprowadzonych w autoryzowanych serwisach. Taka wiedza może uchronić nas przed wyrzuceniem pieniędzy w błoto.

Który model czy marka są najlepsze? Każdy ma swoje preferencje więc trudno mówić o markach lepszych i gorszych. Najlepiej przed tego rodzaju wyborem porozmawiać z użytkownikami tych pojazdów i wypytać ich o zalety i wady, ponieważ w zasadzie każda marka ma swoje plusy i minusy.

Czy warto kupować auta sprowadzane z Niemiec? Podobnie jak w Polsce rynek samochodów używanych w kraju za Odrą jest bardzo szeroki. Branża obfituje w wielu sprzedawców indywidualnych, dilerów i komisantów. Coraz częściej pojawiają się opinie, że pojazdy sprowadzone stamtąd są w lepszym stanie technicznym niż użytkowane w Polsce. Jednak obecnie nie jest to poparte żadnymi twardymi danymi. W dodatku w Niemczech także często można trafić na nieuczciwych sprzedawców samochodów używanych, dlatego trzeba być bardzo ostrożnym, aby nie dać się nabić w butelkę.

Z jakich portali zagranicznych warto skorzystać? Jak najbardziej możemy posłużyć się takimi platformami jak Mobile.de czy też Autoscout.com. Otóż zakup i rejestracja pojazdu sprowadzonego z innego kraju UE nie są bardzo skomplikowane, a zdarza się trafić na perełki. Jednak pamiętajmy, że takie auta w doskonałym stanie często bywają droższe od tych oferowanych na polskim rynku.

Jak rozmawiać przez telefon ze sprzedawcą? Szkoła jazdy z Poznania wymienia listę pytań, które warto mu zadać 

Przed negocjacjami należy się przygotować, spisując sobie pytania do handlarza.

Oto lista kilkunastu pytań istotnych z naszego punktu widzenia:

  • Czyją własnością jest samochód i czy takie same dane widnieją w dowodzie rejestracyjnym?
  • Jak długo pojazd jest użytkowany przez tego właściciela?
  • Dlaczego auto zostało wystawione na sprzedaż?

Oczywiście tak uzyskana informacja może okazać się przydatna pod warunkiem, że będzie prawdziwa. Przykładowo jeśli sprzedawca odpowie, że pozbywa się wozu, bo ma on 5 lat, a właśnie co tyle wymienia na nowy. Taka odpowiedź może sugerować, że samochód nie był problematyczny.

  • Czy pojazd został zakupiony w kraju czy za granicą?
  • Jeżeli był importowany, to czy jako uszkodzony i czy istnieje dokumentacja, która tego dotyczy?
  • Jaka marka będzie kolejnym wozem sprzedającego?

Jeśli udzieli prawdziwej odpowiedzi i kolejnym samochodem będzie auto tej samej marki, można przyjąć, że był z niej zadowolony.

  • Jaki jest rok produkcji wozu i jaka jest data pierwszej rejestracji?

Handlarze często wprowadzają w błąd kupujących, podając rok pierwszej rejestracji samochodu, a nie rok produkcji.

  • Jaki jest przebieg pojazdu?

Informacja ta często wskazuje na to, czy auto jest w ciągłej eksploatacji i czy może od długiego czasu pojawia się na portalach ogłoszeniowych. Jeżeli widnieje zdjęcie z rzeczywistym przebiegiem, warto porównać liczbę przejechanych kilometrów z informacją uzyskaną od sprzedawcy.

  • Czy samochód miał jakiś wypadek, kolizję i czy w związku z tym był ponownie lakierowany?
  • Jeżeli tak, to czy sprzedawca ma dokumentację fotograficzną uszkodzeń i czy wóz był naprawiany w autoryzowanym serwisie oraz czy są na to jakieś dokumenty?
  • Czy istnieje możliwość podania danych potrzebnych do weryfikacji auta w portalach z historią pojazdu?
  • Czy istnieje możliwość sprawdzenia samochodu w autoryzowanym serwisie lub stacji diagnostycznej?

W tym przypadku zawsze wybierajmy inne serwisy i stacje diagnostyczne niż te polecane przez sprzedającego.

  • Czy handlarz zgadza się na partycypowanie w kosztach takiego przeglądu?
  • Jaka jest ostateczna cena pojazdu i czy sprzedający wyraża chęć na negocjację ceny?

Chociaż nie stanowi to reguły, ale duża obniżka często nie jest okazją, tylko świadczy o tym, że handlujący w akcie desperacji chce jak najszybciej pozbyć się samochodu.

  • Jaki dokument sprzedaży zostanie wystawiony i czy cena na nim będzie taka sama jak w rzeczywistości?

Nieuczciwi dilerzy często zaniżają wartość na rachunku, aby klient nie mógł zwrócić pojazdu za rzeczywistą kwotę zakupu.

  • Kto będzie widniał jako sprzedający?

Warto sprawdzić, czy nie jest to przykładowo umowa in blanco podpisana przez poprzedniego właściciela.

  • Kiedy i przy jakim przebiegu ostatnio były wymieniane olej, klocki oraz filtry?
  • Co było ostatnio robione w samochodzie?
  • Czy auto ma drugi komplet opon lub kół?

Zasypanie sprzedającego wieloma pytaniami, które są do siebie podobne,  pozwala na stwierdzenie czy udzielane informacje są spójne i prawdziwe oraz czy  ma dużą wiedzę o tym konkretnym pojeździe.

Jak więc sprawdzić, czy mówimy z handlarzem? Handlarz zazwyczaj nie jest wpisany do dowodu jako właściciel. Ma niewiele informacji i mówi rzeczy, które trudno zweryfikować, przykładowo niepoparte żadnymi dokumentami.

Jak samodzielnie sprawdzić samochód na miejscu? Szkoła jazdy z Poznania wskazuje, jak tego dokonać, aby nie kupić przysłowiowego kota w worku

  • Po pierwsze warto zabrać ze sobą miernik grubości lakieru.

Pomoże on nam potwierdzić bezwypadkowość lub bezkolizyjność. Chociaż fabryczna grubość lakieru może różnić się w zależności od marki i modelu pojazdu, to z reguły mieści się w przedziale od 70 do 160 mikronów. Wynik powyżej tej grubości świadczy o ponownym lakierowaniu. Warto dokładnie sprawdzić każdy element w kilku miejscach, a także na słupkach po otwarciu drzwi bagażnika czy też pod pokrywą silnika. Zawsze należy zerknąć na okolice, gdzie jest nabity numer VIN. Zweryfikujmy czy jest on czytelny i zgadza się z dowodem oraz dokumentacją pojazdu. Warto się upewnić, czy dane dotyczą właśnie tego wozu. Samochody kradzione często mają zmienione numery identyfikacyjne VIN, np. poprzez wycięcie i wspawanie nowych. Wiąże się to też z lakierowaniem tego miejsca.

  • Po drugie zerknijmy pod maskę.

Należy tam sprawdzić czy nie są widoczne zawilgocenia i wycieki płynów, olejów i innych. Dokładne umycie silnika i komory silnika często jest spowodowane wcześniejszymi wyciekami i chęcią ich ukrycia przed kupującym. Zbadajmy też mocowania oprzyrządowania silnika, takie jak kable czy węże. Chaos pod maską świadczy o jakości wykonywanych napraw oraz obsługi.

  • Po trzecie zwróćmy uwagę na wnętrze auta.

Schludne świadczy o jego właścicielu. Warto dokładniej sprawdzić, czy czystość jest powierzchowna czy jest to raczej systematyczne sprzątanie i dbanie o pojazd. Jeżeli właściciel zabiegał o wnętrze i estetykę samochodu, istnieje duże prawdopodobieństwo, że dbał też o stan techniczny.

  • Po czwarte sprawdźmy wóz podczas jazdy próbnej.

Warto przejechać się po nierównej nawierzchni, aby przetestować stan zawieszenia, np. stuki. Oprócz tego zweryfikujmy zachowanie pojazdu przy różnych prędkościach i na różnych przełożeniach. Zbadajmy także stan hamulców oraz czy puszczając kierownicę pojedzie prosto. Sprawdźmy czy samochód ma odpowiednią moc i czy nie zapalają się kontrolki ostrzegawcze lub komunikaty, które mogą świadczyć o bardzo kosztownych awariach.

  • Po piąte zweryfikujmy dokumenty auta i sprzedawcy oraz numer VIN.

Jak z pomocą profesjonalistów przetestować pojazd? Szkoła jazdy z Poznania wskazuje, kto odpowiada za wady samochodu odkryte po zakupie oraz jak zawrzeć umowę na miejscu 

Na pewno przed nabyciem auta używanego warto skorzystać z opinii fachowca. Osoby znające się na rzeczy są w stanie bardzo wiele wad wyłapać. Potrafią określić stan nadwozia, lakieru, zawieszenia czy silnika. Niestety niektóre wady są na tyle ukryte, że trudno je znaleźć. Niekiedy pojazd po zakupie może po prostu się popsuć, bo taka jest złośliwość rzeczy martwych. Należy pamiętać, że za wady ukryte odpowiada sprzedawca i nawet po nabyciu możemy zwrócić samochód lub domagać się rekompensaty kosztu naprawy na podstawie rękojmi. Wizyta u zaufanego mechanika, diagnosty czy blacharza może — ale nie musi — dać potrzebne informacje do podjęcia ostatecznej decyzji. Weźmy pod uwagę, że ocena stanu technicznego wozu przez osobę postronną jest bardziej obiektywna. Niejednokrotnie u klienta, któremu bardzo zależy na zakupie, w grę wchodzą emocje. Powodują, że widzi to co chce widzieć i słyszy to, co chce usłyszeć. Dzieje się tak, gdy przed przyjazdem na miejsce jest już absolutnie zdecydowany na wejście w posiadanie tego auta. Wtedy chłodne spojrzenie osoby trzeciej bywa bezcenne.

Jakie dokumenty są potrzebne do nabycia używanego samochodu? Wystarczy umowa kupna sprzedaży lub faktura zakupu pojazdu. W zasadzie wzory umów są łatwo dostępne w wyszukiwarkach internetowych. Taki dokument musi mieć dane: sprzedawcy, kupującego, auta oraz jego cenę i zawierać podpisy obu stron.

Oprócz tego samochód w dniu sprzedaży musi być ubezpieczony. OC można sprawdzić na stronie UFG oraz we wspomnianej historii pojazdu na Gov.pl. Fizycznie nie potrzebujemy polisy, jednakże warto ją mieć  w celu przepisania jej na nowego właściciela.

Jakie więc formalności trzeba dopiąć na miejscu, aby auto było nasze? Wystarczy podpisać umowę i odebrać pojazd wraz z kompletem dokumentów.

Tymczasem formalności związane z zarejestrowaniem samochodu załatwia się w wydziałach komunikacji miast lub starostw. Wóz legalizujemy na podstawie dokumentów zakupu. Obecnie nie musimy zmieniać numerów rejestracyjnych, nawet jeżeli auto wcześniej było zgłoszone w innym powiecie. Pamiętajmy, że na formalności związane z przerejestrowaniem pojazdu mamy maksymalnie 30 dni.

Szkoła jazdy z Poznania wyjaśnia, jak się zakończyła historia z pierwszego akapitu i czy wina zawsze leży po stronie sprzedawcy

Teraz powróćmy do epizodu z pierwszego akapitu. Otóż mężczyzna ścigał klientów jeszcze kilka kilometrów, aż ci dojechali na komisariat, gdzie zgłosili sprawę policji.

Tyle jeśli chodzi o relację rzekomych poszkodowanych.

Jest jeszcze druga odsłona tej historii, a mianowicie wersja osoby, która zabrała głos w komentarzu pod filmikiem, gdzie jest zarejestrowane całe to zdarzenie. 

Otóż wynika z niej, że to właśnie kupujący byli agresorami. Para miała przyjechać po uszkodzone auto. Jego cena została ustalona przez telefon i osiągnęła wartość złomu. Nabywcy przyjechali bez lawety, za to z zapasowym akumulatorem w bagażniku. Jak się okazało, zażądali połowę wcześniej ustalonej ceny, na co sprzedający nie przystał.

Wtedy niedoszły kupujący wpadł w furię. Otóż rzucił jedynym kluczykiem od uszkodzonego wozu o ziemię, niszcząc go. Potem wskoczył za kółko swojego wozu i odjechał z piskiem opon. Sprzedający chciał, aby klient zapłacił za zniszczony kluczyk i ruszył za nim w pogoń. Resztę historii widać na filmiku…

Po czyjej stronie leży wina? Oczywiście sami tego nie rozstrzygniemy. Wysłaliśmy zapytanie do tamtejszej komendy policji z prośbą o informację, kto tu zawinił i jakie konsekwencje poniósł. Jeśli tylko otrzymamy odpowiedź, zamieścimy ją na blogu szkoły jazdy z Poznania.

Autor: Cezary Drozdowski  
Redaktor: Maciej Bukowski

PS Oto, jak możemy Ci jeszcze pomóc:

 

  1. Kontakt z redakcją. Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, ale masz dodatkowe pytania, koniecznie napisz do nas. Jesteśmy otwarci na Twoje sugestie. Jest szansa, że wykorzystamy je na naszym blogu w formie kolejnego artykułu, w którym odpowiemy na najczęściej zadawane pytania dotyczące kursu na prawo jazdy.
  1. Kurs na prawo jazdy. Jeśli chcesz zrobić prawko, chętnie Ci w tym pomożemy. Wspaniali instruktorzy sprawią, że nauka jazdy będzie przyjemnością, a egzamin stanie się formalnością. Świadczą o tym setki zadowolonych kierowców, których przeszkoliliśmy w ciągu minionych 20 lat.